Nasi koledzy z klubu “Przyjaciele” zorganizowali nam krotka wycieczke po Kioto. Nie byloby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, ze wszyscy ubralismy sie w kimona! Zabawy przy tym bylo co nie miara. Poszlismy do profesjonalnej wypozyczalni kimon, zostalismy w nie fachowo ubrani, a dziewczyny dodatkowo uczesane. A gdy cala (dosyc spora) grupa chodzilismy po ulicach starego Kioto bylismy fotografowani przez dziesiatki turystow. Wszyscy czulismy sie jak gwiazdy filmowe.





Advertisement
Eh, a my się tu użeramy z licencjatami, testami, egzaminami, warsztatami, Rządek i milionem innych rzeczy. Fajnie tam masz, tak trzymać ;)